Przystanek ciągle na topie
Przystanek Woodstock odbywał się w różnych miastach, ale bez większych przeszkód. Na przełomie tych wszystkich lat Festiwal zyskał sobie wielu przeciwników. Festiwal od długiego czasu przyciągał wielu dziennikarzy, którzy na imprezie nie są zbyt mile widziani, w związku z czym każdy musi dostać pełną akredytację. Często dochodziło też do aktów przemocy i wandalizmu, a akcje z narkotykami stały się normą. Owsiak bornił się, iż imprezę masową, nawet o charytatywnym charakterze, nie da się okiełznać w stu procentach, zawsze znajdą się gdzieś nieporządane elementy. Festiwal w Polsce zyskał sobie wielu zwolenników i przeciwników. Jako jeden z pierwszych postanowił realizować koncerty nieodgradzając sceny barierkami od pola dla wszystkich uczestników zabawy. Na każdym przystanku przyznawana jest nagroda Złotego Bączka, a dostaje go band najlepszego bandu roku, który jest związany z Przystankiem. Na festiwalu obowiązuje prohibicja, ale oczywiście rzadko przestrzegana. Mimo wszystkich oczywistych minusów, które psują atmosferę dobrej zabawy, Przystanek zdecydowanie wygrywa ilością plusów.